WFC

Premiera „Głowy Orfeusza”

Premiera „Głowy Orfeusza”

Historia niezwykłej rzeźby „Głowa Orfeusza”, która od września ubiegłego roku przyciąga wzrok na wrocławskim placu Wolności, jest tematem filmu dokumentalnego, którego premiera w czwartek odbyła się w Dolnośląskim Centrum Filmowym. Producentem filmu jest wrocławska spółka zarządzająca Halą Stulecia (Hala Ludowa sp. z o. o.), a jedynym koproducentem Odra-Film ze środków Dolnośląskiego Konkursu Filmowego.

Tomasz Orlicz, reżyser filmu, z historii powstawania rzeźby uczynił niezwykłą opowieść o artystach-rzeźbiarzach – Teodorze von Gosen i Stanisławie Wysockim – którzy są autorami „Głowy Orfeusza”, a jednocześnie twórcami wielu innych wrocławskich rzeźb, będących znakami rozpoznawczymi miasta. Narracja filmu, której osnową jest rozmowa Stanisława Szelca ze Stanisławem Wysockim, składa się ze splecionych, przenikających się trzech wątków. Pierwszy to historia Theodora von Gosen (1873-1943), niemieckiego rzeźbiarza, który urodzony w Augsburgu, przyjechał do niemieckiego wtedy Breslau przed pierwszą wojną światową i stał się wrocławianinem z wyboru tworząc tu m. in. tak znane rzeźby jak „Amor na Pegazie” w Parku Staromiejskim czy „Temida” nad wejściem do gmachu sądów. Z jego historią splecione są losy Stanisława Wysockiego (ur. 1949 w Ełku) wrocławianina z wyboru, który skończył wrocławską AWF, a następnie akademie sztuki w Poznaniu i Berlinie i jest twórcą tak znanych rzeźb jak „Powodzianka” (na Moście Uniwersyteckim) czy Krzyż Sybiracki (w kościele przy ul. Wittiga). Paralelne – gdy wziąć pod uwagę strukturę ich biografii – losy tych dwóch rzeźbiarzy połączyła „Głowa Orfeusza”. Gliniany projekt tej rzeźby, znajdujący się w muzeum w dolnośląskim Jaworze, został powiększony metodami komputerowymi przez Wysockiego, a następnie odlany z brązu. „Głowa Orfeusza” została odsłonięta przed wejściem do powstającego Muzeum Teatralnego na placu Wolności, a jak podkreślał Stanisław Wysocki i twórcy filmu zarówno pomysł jej powstania, jak i lokalizacja, to dzieło Macieja Łagiewskiego, dyrektora Muzeum Miejskiego, który po 1990 roku organizował we Wrocławiu wystawy prac zarówno Theodora von Gosen i jego syna (także artysty) Markusa von Gosen, jak i Stanisława Wysockiego. Pięknie fotografowany film Orlicza to niezwykła historia o Wrocławiu, artystach, którzy go ozdabiają swymi pracami, a przede wszystkim o sztuce, która jest dłuższa od życia…